Miłość szalona, miłość toksyczna, miłość bezgraniczna - po prostu Calcio; Recenzja książki Johna Foota.

Recenzja mar 22, 2021

Świat włoskiej piłki nożnej jest czymś niesamowitym. Pełnym abstrakcji, brzydoty, ale też piękna; miejscem, w którym ludzie gotowi są zabić za swoją drużynę. Książka Johna Foota pozwala nam w ten świat zajrzeć, przyjrzeć mu się z bliska, poznać jego początki, upadki, sukcesy i wszystkie czynniki, które ukształtowały społeczeństwo, ich myślenie, zachowania i wierzenia.

Czy zastanawialiście się kiedyś, skąd bierze się ta fascynacja tą dyscypliną sportu we Włoszech? "Przypłynął" on na Półwysep Apeniński prosto z Wysp Brytyjskich, więc łatwo nie miał, wszak wiemy, że Włosi lubią mieć swoje rzeczy, stąd dziwić nie powinno, że przy popularyzacji tego sportu, przypisywali sobie, że był on obecny u nich od dawien dawna na florenckich placach i nazywał się Calcio fiorentino, ale nie miał za wiele z piłką wspólnego. To i wiele innych faktów historyczny, choćby związek faszyzmu z futbolem, pozwoli nam zrozumieć myślenie jakie panowało i wciąż panuje w Italii. Uspokoję od razu tych, co historii nie lubią, nie ma jej za dużo i jest opisana w taki sposób, że wiedza szybko się wchłania.

Na wyróżnienie zasługuje też rozdział poświęcony sędziowaniu we Włoszech. To, że mieszkańcy Półwyspu Apenińskiego zrzucają winę na arbitra za każdą porażkę, jest czymś, co wie każdy. Wielu jednak nie pojmuje skąd to się wzięło i dlaczego takie zachowania są "normalne" w Italii. Wielu też nie docenia jak wiele poświęcenia, odwagi i twardej psychiki to wymaga. John Foot pozwala nam na zrozumienie tych ludzi, którzy mają iście niewdzięczną pracę.

Interesującym aspektem jest też podróż po największych/najważniejszych piłkarskich miastach. Dogłębnie zwiedzimy Turyn i Mediolan oraz pobieżnie Rzym, Neapol, Florencje czy Cagliari. Pozwoli nam to na rozeznanie w terenie i na zanotowanie sobie ciekawych miejsc, które w przyszłości być może będzie nam dane zwiedzić. Dodatkowo świetnie zarysowując obraz tego, jacy ludzie tam żyją. Nieco później, autor porusza też kwestie kadry narodowej, która jest świetnym spoiwem międzyludzkim we Włoszech.

Teraz to, co zadowoliło mnie najbardziej. John Foot opisał w swojej książce największe włoskie afery piłkarskie, dokopując się do szczegółów, które nie były dostępne dla każdego. Ten rozdział w tym dziele, to istna kopalnia wiedzy, odnośnie zawirowań na każdym szczeblu we Włoszech, od ekonomistów po polityków i jeszcze dalej. Wszystkie te afery świetnie obrazują całe społeczeństwo jak i państwo włoskie, pozwalają zrozumieć, dlaczego w tym kraju ludzie myślą w dany sposób, dlaczego postępują tak, nie inaczej i w końcu dlaczego to piłka nożna jest ich świętym sportem.

Pomimo tego, że książka Foota ma ponad siedemset stron i kilka błędów edytorskich, to czyta się ją niezwykle szybko i lekko. Nie zaryzykuję stwierdzenia, że jest do przeczytania w jeden dzień, ale rozłożenie jej na sto czy dwieście stron dziennie, sprawi, że czas przy niej minie nam przyjemnie i wchłoniemy całą zawartość jakbyśmy byli gąbką. Fantastyczne połączenie historii, socjologii, faktów, ciekawostek i po prostu Calcio. Polecam!

Zdjęcie użyte jako tło, wykonał: Krzysztof Baranowski/Sportowa Książka Roku

Michał Ratuszniak

Kibic Romy od dziecięcych lat. Pasją do włoskiej piłki zaraził mnie Tata, teraz ja zarażę was.

Great! You've successfully subscribed.
Great! Next, complete checkout for full access.
Welcome back! You've successfully signed in.
Success! Your account is fully activated, you now have access to all content.