Biały dym unosi się nad Rzymem - Tiago Pinto nowym dyrektorem generalnym AS Romy!

Artykuł lis 20, 2020

Po długim okresie oczekiwania i spekulacji AS Roma poinformowała o zatrudnieniu nowego dyrektora generalnego. Został nim 36-letni Tiago Pinto, który od nowego roku zamienia stolicę Portugalii na stolicę Italii. Kim jest nowy dyrektor sportowy "Giallorossich" i czego możemy się spodziewać w rzymskim klubie pod jego kierownictwem? ‌‌

Pełen pasji Benfiquista

Tiago Pinto od sezonu 2017/2018 do końca bieżącego roku pełni funkcję dyrektora generalnego Benfiki Lizbona. Wielu może dziwić fakt, że Portugalczyk pomimo młodego wieku posiada kilkuletnie doświadczenie w kierowaniu działaniami finansowymi i rozwojowymi w klubie piłkarskim. Historia Pinto może zainspirować wielu pasjonatów futbolu do ciągłego poszerzania swojej wiedzy. Urodzony w Porto Tiago Pinto nigdy nie był piłkarzem oraz nie pochodzi z piłkarskiej rodziny. Od dziecięcych lat jest Benfiquistą, czyli osobą oglądającą każdy mecz swojego ukochanego klubu ze stadionu. Przyszły dyrektor generalny Benfiki od dziecka śledził klub nie tylko od strony piłkarskiej, ale także społecznej i finansowej, co w przyszłości miało duży wpływ na rozwój jego kariery zawodowej. Pinto ukończył wyższe wykształcenie pedagogiczne i ekonomiczne. Zdobytą wiedzę chciał przenieść do ukochanego klubu ze stolicy Portugalii. Osiem lat temu młody ekonomista i pedagog zdecydował się przyjść na spotkanie z osobami zarządzającymi Benfiką Lizbona i przedstawił szczegółowy plan rozwoju klubu. Strategia przedstawiona przez młodego absolwenta ekonomii i pedagogiki dotyczyła głównie finansów, a także poprawy wizerunku klubu poprzez wprowadzenie nowoczesnych rozwiązań marketingowych. Osoby zarządzające Benfiką Lizbona szybko zostały oczarowane wiedzą, wizjonerstwem, a także umiejętnościami interpersonalnymi prezentowanymi przez Tiago Pinto, co poskutkowało zatrudnieniem w najbardziej utytułowanym klubie w historii Portugalii.

Pinto gwarancją rozwoju finansowego‌‌

Benfika Lizbona od czasu pojawienia się w klubie młodego działacza zdobyła 50 trofeów, nie są to jednak trofea wyłącznie piłkarskie, a klub odnosił sukcesy nie tylko w piłce nożnej, ale również w innych dyscyplinach sportu. Latem 2017 roku prezydent Benfiki Lizbona, Luis Felipe Vieira, zdecydował, że Pinto będzie zajmował się wyłącznie piłką nożną, a jego nową funkcją w klubie będzie prestiżowe stanowisko dyrektora generalnego. Zespół z Lizbony od czasu przejęcia funkcji kierowniczej przez Tiago Pinto zdobył mistrzostwo Portugalii, dwa razy zajął drugie miejsce w Lidze NOS, Benfika dwukrotnie zagrała w fazie grupowej Ligi Mistrzów i była w ćwierćfinale Ligi Europy.

Główną zasługą Tiago Pinto w Benfice Lizbona jest podniesienie poziomu finansów klubowych. Od lata 2017 roku klub ze stolicy Portugalii zarobił na swoich piłkarzach prawie 530 milionów euro, co stanowi jeden z najlepszych wyników klubów spoza najlepszych czterech lig na świecie. W ostatnie mercato Benfice udało się sprowadzić do klubu Jana Vertonghena z Tottenhamu, gwarantując Belgowi pensję na poziomie trzech milionów euro. Klub z Lizbony w czasie kiedy funkcję dyrektora generalnego pełnił Tiago Pinto był bardzo bliski zakontraktowania Edinsona Cavaniego, co ostatecznie nie doszło do skutku. Rozwój Benfiki na gruncie finansowym zapewniły sprzedaże najbardziej utalentowanych piłkarzy wychowanych w akademii Seixal, Joao Felix i Ruben Dias zostali sprzedani za astronomiczną kwotę 195 milionów euro.

Ekspert od portugalskiego futbolu, wielki fan Benfiki Lizbona, Radosław Misiura, uważa, że Tiago Pinto w trakcie swojego pobytu w najbardziej utytułowanym klubie w historii Portugalii wykonał kawał świetnej roboty w sprawach finansowych i marketingowych. Dowodem wygłoszonej tezy są najwyższe przychody finansowe w historii klubu.

Ograniczone wpływy Pinto w Benfice‌‌

Misiura uważa, że władza Tiago Pinto w Benfice była mocno ograniczona pomimo zajmowania prestiżowego stanowiska dyrektora generalnego. 36-latek przy okazji negocjacji transferowych nie był osobą decyzyjną, pełnił raczej rolę doradcy i był co najwyżej pośrednikiem w negocjacjach i transakcjach klubowych. Wszelkie negocjacje w klubie ze stolicy Portugalii były prowadzone przez prezydenta klubu Luisa Felipe Vieirę oraz dyrektora sportowego Rui Costę. Rola Tiago Pinto była także ograniczona w zakresie poszukiwania młodych zawodników do klubu, gdyż skautingiem Benfiki zajmował się wspomniany wcześniej Rui Costa. 36-letni dyrektor generalny klubu był zwolennikiem poprzednich trenerów Benfiki, którzy chcieli stawiać na młodzież. Pinto w Benfice nie potrafił znaleźć wspólnego języka z obecnym trenerem Jorge Jesusem preferującym stawianie na doświadczonych graczy. Zdaniem Misiury nieoficjalną przyczyną odejścia Pinto z Benfiki jest jego konflikt z Jorge Jesusem, który dąży do władzy absolutnej w Benfice.

Jakiego typu piłkarzy preferuje Tiago Pinto? ‌‌

Zdaniem eksperta od ligi portugalskiej Filipa Jabłońskiego, Benfika za czasów Pinto decydowała się głównie na sprowadzanie piłkarzy doświadczonych, którzy cieszą się pewną renomą na rynku transferowym. Jabłoński zwraca uwagę na fakt, że od sezonu 2017/2018 prawie każdy gracz sprowadzany do Benfiki miał więcej niż 21 lat. Jabłoński dodaje, że w Benfice za kadencji Pinto występowała duża liczba młodych i utalentowanych piłkarzy, byli to jednak zawodnicy wychowani w klubowej akademii Seixal.

Inny ekspert zajmujący się portugalskim futbolem Mateusz Podgórski uważa, że kluczem dobierania piłkarzy przez Tiago Pinto jest potencjał piłkarski i sprzedażowy. Jako przykład Podgórski podaje graczy sprowadzonych za niskie pieniądze, którzy rozwinęli się w Lizbonie, jak Oddyseas Vlachodimos, Gabriel, a także Darwin Nunez, który już budzi zainteresowanie wielu klubów i najpewniej zostanie sprzedany za wielkie pieniądze. Podgórski dodaje, że w Romie Pinto może stworzyć dobry tandem z trenerem Fonseką, a fani "Giallorossich" mogą spodziewać się sprowadzania piłkarzy młodych, z wysokim marginesem rozwojowym zapewniającym potencjał piłkarski i sprzedażowy. Zarówno Podgórski jak i Jabłoński uważają, że Tiago Pinto sprowadza do klubu piłkarzy wielu narodowości i jest to dyrektor, który nie zamyka się na jeden konkretny rynek.

Nowego dyrektora generalnego "Giallorossich" czeka teraz dogłębne studiowanie włoskiego rynku piłkarzy. Pinto latem był zapytany o piłkarzy jakich lubi najbardziej i odpowiedział, że szaleje na punkcie graczy mających mentalność Zlatana Ibrahimovicia i umiejętności na poziomie Paulo Dybali.              

  ‌

Osobowość Tiago Pinto

Dla Tiago Pinto kluczowy w życiu codziennym jest etos pracy. Sam mówi, że w budynku klubowej akademii Seixal pojawiał się jako pierwszy o wczesnej porze porannej i nie myślał w ciągu dnia o czasie wolnym. Świadczy o to perfekcjonistycznym podejściu do wykonywanych obowiązków, jest to postawa podobna do tej jaką prezentował Alex Ferguson w Manchesterze United, szczegółowo opisując swoje życie w książce "Być Liderem". Pinto jest również człowiekiem, dla którego najważniejsza jest drużyna i to ona zawsze odnosi sukcesy, a nie on sam. Wspominany wcześniej w tekście Radosław Misiura zwraca uwagę na jego charakter. Pinto podczas pracy w Benfice oglądał mecze wraz z piłkarzami rezerwowymi, a nie na trybunie VIP-owskiej, w celu bycia jak najbliżej wydarzeń boiskowych. Nowy dyrektor generalny "Giallorossich" często reagował w impulsywny sposób na wydarzenia boiskowe, co kilkukrotnie wpłynęło na indywidualne kary dla Pinto.

W swojej pracy Tiago Pinto zwraca uwagę na indywidualne podejście do każdego piłkarza. Portugalczyk uważa, że pracując w sporcie nauczył się jednej zasady, którą będzie stosował przez całe życie. Wspomnianą zasadą jest nierezygnowanie z zawodnika bez znalezienia źródła problemu i próby pomocy piłkarzowi. Pinto podkreśla, że piłkarze często zmagają się z problemami natury emocjonalnej, fizycznej i rodzinnej, a zadaniem klubu jest próba rozwiązania ich, co w przyszłości może pomóc klubowi w przyszłości zarobić na danym piłkarzu. Wspomniany przykład daje nam odpowiedź, że dla Tiago Pinto ważniejsze są relacje międzyludzkie niż instytucjonalne. Z pewnością tak psychologiczne podejście do piłkarzy jest pokłosiem ukończenia studiów pedagogicznych przez nowego dyrektora generalnego "Giallorossich".

Prezydent AS Romy jest zachwycony osobowością Tiago Pinto, co miało kluczowy wpływ na wybór dokonany przez klub ze stolicy Italii. Friedkin uważa, że nowy dyrektor generalny "Giallorossich" jest światowej klasy talentem, który wyróżnia się zamiłowaniem do pracy, dalekowzrocznością i nastawioną na sukces mentalnością, która powinna cechować każdego Romanistę. Energia, dotychczasowe doświadczenie i zaangażowanie Tiago Pinto mają pomóc Giallorossim w rozwoju i próbie sięgnięcia po trofea krajowe i europejskie.  Pinto po ogłoszeniu komunikatu przez AS Romę powiedział, że jest zachwycony i zaszczycony, że może dołączyć do Romy w tak ekscytującym czasie dla rozwoju klubu.

Wysoka presja i odpowiedzialność w Rzymie

Tiago Pinto w Romie będzie pełnił teoretycznie taką samą rolę co w Benfice. W praktyce jednak praca Portugalczyka w nowym klubie będzie miała nieco inny charakter. Radosław Misiura zwraca uwagę na fakt, że w stolicy Italii Pinto nie będzie już "jednym z wielu", jak to miało miejsce w Lizbonie, gdzie kluczowe słowo należało do prezydenta Vieiry i co bardziej istotne również do dyrektora sportowego Rui Costy. W Lizbonie Tiago Pinto nikt nie patrzył na ręce i w przypadku niepowodzeń winę w oczach opinii publicznej ponosił prezydent Vieira. We Włoszech nowego dyrektora generalnego "Giallorossich" czeka zupełnie nowa rzeczywistość. Zdaniem Misiury Portugalczyk dostał szansę do wykazania się i udowodnienia poprzedniemu pracodawcy, że popełniono błąd oddając go lekką ręką do AS Romy.

W Rzymie Pinto pełniąc rolę dyrektora generalnego będzie posiadał znacznie większą władzę niż miało to miejsce w Lizbonie. Aktualny dyrektor sportowy klubu Morgan De Sanctis ma pozostać na swoim stanowisku, będzie jednak osobą podlegającą nowemu dyrektorowi generalnemu. Pinto będzie więc odpowiadał za transfery, rozwój finansowy, infrastrukturalny, a także klubową akademię "Scuola Calcio". 36-latek przejmuje wyjątkowo odpowiedzialne stanowisko w rzymskim klubie i zatrudnienie tak młodego człowieka przez Friedkina wiążę się z pewnym ryzykiem. Patrząc na zatrudnienie Tiago Pinto w Romie należy mieć na uwagę specyfikę włoskiego środowiska, które słynie z nakładania wysokiej presji na prezesów, dyrektorów czy trenerów. Takowej w rzymskim klubie nie potrafił udźwignąć Monchi, czyli człowiek cieszący się wielką renomą na światowym rynku piłkarskim z wielkimi sukcesami w Sevilli. Inną cechą charakteryzującą włoską mentalność jest konserwatyzm i brak cierpliwości dla obcokrajowców. Tiago Pinto obejmując tak poważne stanowisko w Romie musi liczyć się z wielką presją, brakiem cierpliwości i faktem, że w razie niepowodzeń zarówno kibice, jak i media w pierwszej kolejności winę będą zrzucać na obcokrajowca z niewielkim bagażem doświadczeń na swoich barkach. Nowy dyrektor generalny "Giallorossich" otrzymał znaczącą podwyżkę swojej pensji, gdyż w Benfice zarabiał 150 tysięcy euro za sezon, w Rzymie sezonowe wynagrodzenie Portugalczyka będzie wynosiło 1,2 mln euro, jak informuje portal "Calcio Finanza".

Włoskie media od dłuższego czasu spekulowały, że nowym dyrektorem klubu zostanie 56-letni Lucas Campos (również Portugalczyk), który aktualnie pracuje w Lille, posiadający ogromne doświadczenie poprzez pracę w Monaco i Realu Madryt. W rzymskim klubie od czerwca trwał casting w celu wyłonienia najlepszego kandydata na stanowisko dyrektora generalnego i Dan Friedkin zdecydował się zaufać młodości. Tiago Pinto rozpocznie swoją pracę w AS Romie 1 stycznia 2021 roku.

Zatrudnienie Tiago Pinto okiem fana "Giallorossich"

Nasz redakcyjny kolega Marcin Ostrowski, fan AS Romy zapytany o to jak postrzega zatrudnienie na stanowisko dyrektorskie Tiago Pinto kosztem doświadczonego Lucasa Camposa stwierdził, że dyrektor sportowy Lille jest bardziej rozpoznawalny i ma już wyrobioną markę. Zatrudnienie Pinto zdaniem Ostrowskiego jest jednak obiecującym ruchem ze strony Romy i wydaje się, że została podjęta słuszna decyzja. Porównujac sposób budowania drużyny przez Lille można dostrzec podobieństwa. Oba kluby cały czas odkrywają nowe perełki, które są ściągane za niewielkie pieniądze bądź produkowane w klubowej akademii, a następnie sprzedawane z wielkim zyskiem. Jako przykłady wspomnianych transakcji Ostrowski podaje Nicolasa Pepe i występującego aktualnie w SSC Napoli Viktora Osimhena, natomiast Benfika rozbiła bank puszczając w świat Joao Felixa i Rubena Diasa.

Ostrowski twiedzi, że pomimo faktu iż trener i dyrektor Romy są Portugalczykami nie ma szans na to abyśmy oglądali portugalską Romę zbliżoną chociażby do angielskiego Wolverhampton znanego ze stawiania na ogromną liczbę Portugalczyków. Przyczyną jest niska ilość piłkarzy z Portugalii w Serie A, gdzie wyróżnia się wyłącznie Cristiano Ronaldo i Rafel Leao. Zdaniem Ostrowskiego Roma jeśli skupi się na konkretnej narodowości, to będą to Włosi z wiadomych względów, bądź Hiszpanie, którzy pojawiają się na boiskach Półwyspu Apenińskiego w coraz większej ilości. Najprawdopodobniej jednak Tiago Pinto będzie sięgał po piłkarzy z różnych zakątków świata - twierdzi Ostrowski.

Ostrowski liczy na to, że Pinto uda się sprowadzić do klubu piłkarskie diamenty, takie jak np. Darwin Nunez, który i radzi sobie w Benfice, a także klasowych piłkarzy z doświadczeniem, czego przykładem w klubie z Portugalii było sprowadzenie Jana Vertonghena. Ostrowski ma nadzieję także na sprzedaż piłkarzy AS Romy za większe pieniądze, niż za czasów rządów Pallotty z Petrachim. Ostrowski chciałby, aby AS Romie udało się wypromować Nicolo Zaniolo i jeśli klub z Rzymu zdecyduje się na sprzedaż swojej gwiazdy, to za bardzo wysoką kwotę, czego przykładem w dotychczasowej pracy Pinto okazał się Joao Felix.

Radosław Laudański

Jestem pasjonatem włoskiego futbolu. Uwielbiam ciekawe osobowości, romantyczne historie i wielkich herosów. Nie jestem kibicem konkretnej drużyny, w Serie A kibicuje wszystkim.

Great! You've successfully subscribed.
Great! Next, complete checkout for full access.
Welcome back! You've successfully signed in.
Success! Your account is fully activated, you now have access to all content.